Cóż, dawno mnie tu nie było. Nie będę pisała kto z tej strony, bo i tak tego kogoś już nie ma.
W każdym razie- przepraszam. Przepraszam za mają nieobecność na tym blogu przez, hmm, 6 tygodni? No, przynajmniej na tyle wskazuje blogger. I tak, miałam się wtedy poprawić... Oto na czym moje obietnice się skończyły.
Teraz mogłabym obiecywać jeszcze raz poprawę.
Lub odejść.
Szczerze powiedziawszy, ta notka pojawiła by się już tydzień temu, gdybym zdecydowała się na jeden z tych wariantów.
W końcu musiałam podjąć decyzję i tak też się stało, ja już wiem, co z tym zrobię. Zapewne tym zawiodę po raz kolejny, jednak trudno, inaczej nie potrafię.
(wiem, że mało pustych linii, ale nie chce mi się, no)
Oczywiścię, że zostaję. Oszukiwałbym samą siebie, gdybym napisała, że "muszę odejść", bo nic nie muszę. Raczej chodzi o to, czego chcę, a chcę nadal tutaj być. Pamiętam, iż ten blog był pierwszym, jakiego czytałam, jak i pierwszym, na którym pisałam "na serio". Wiadomo więc, że ma dla mnie szczególne znaczenie.
Spodziewajcie się ode mnie postów najbiższym czasie c; Ten był tylko informacyjny, dlatego tuż po zakończeniu jego produkcji (to idealne szukanie synonimów XD) zabieram się za pracę nad następnym, tym razem już normalnym.
A, i jeszcze jedno...
Jak mija Wam lato? Pochwalcie się w komentarzu! Ja spędziłam większość czasu nad polskim morzem, dokładniej w Kołobrzegu, Międzyzdrojach i na Helu.
Ugh, dzisiaj zaczął się ostatni tydzień wakacji... Witaj szkoło! W tym roku rozpoczynam gimnazjum, a Wy? No, ale ok, na razie niezbyt mam ochotę na rozmyślanie o nauce, zostawmy to na potem.
OK, to na tyle.
Pozdrawiam wszystkich!
❤
/Claudie (o ile się nie mylę, nowa ksywka)
Logo z literówką, ale chwilowo nie mam innego. Byłby ktoś tak miły i zrobiłby jedno dla mnie? Prooszę. Z góry dziękuję!